sie 06

Trudna sztuka negocjacji

O zasadach dotyczących negocjacji można by pisać długie książki, jednak kilka najbardziej podstawowych zasad jest prostych i niezmiennych. Zatem, gdy prowadzisz negocjacje, pamiętaj o kilku rzeczach:
-określ cel – każda nasze działanie ma jakiś cel, aczkolwiek często o nim zapominamy. Zatem zanim przystąpisz do rozmowy zastanów się, do czego chcesz dążyć w tym przypadku. Pamiętaj też, że dobrze jest jako cel ustalić sobie coś, co jest zależne od ciebie- pamiętaj o tym, że odpowiedź negatywna to prawo twojego rozmówcy i należy to uszanować. Nie stawiaj sobie więc za cel np. podpisanie umowy- raczej staraj się skupić na zbudowaniu relacji
-uważaj z ocenami- człowiek ma tendencje do oceniania i kategoryzowania. I jest to mechanizm ewolucyjny, który często ułatwia przeżycie. Natomiast pamiętaj o tym, że każdy człowiek jest inny i do każdego należy podejść indywidualnie. Jeśli bowiem skategoryzujesz „kobiety nie znają się na biznesie” to wszelkie negocjacje z przedstawicielkami płci pięknej będą szły raczej kiepsko
-poznaj potrzeby – pamiętaj, że negocjacje to nie proces forsowania własnej koncepcji, ale próba wypracowania wspólnego stanowiska. Poznanie potrzeb rozmówcy nie tylko pozwala uniknąć niepotrzebnych, negatywnych emocji, ale także pokazuje zaangażowanie i chęć nawiązania współpracy- co zwiększa szanse na akceptacje naszej oferty
-kieruj rozmową- rozmowa kieruje osoba, która zadaje pytania; i ten punkt mocno wiąże się z poprzednim. Jeśli bowiem dobrze pokierujesz rozmową i poznasz potrzeby interlokutora- poznasz jego motywacje i łatwiej będzie ci dostosować swoją ofertę do klienta tak, by zdecydował się ją przyjąć
-daj prawo do odmowy – rozmówca ma prawo się nie zgodzić i odrzucić twoje warunki. Koniec. Jeśli będziesz wywoływać presję- zwykle to niewiele pomoże, a na pewno zamknie ci drogę do kontaktu w przyszłości

sie 06

Słowo za słowo

Podobnież nawet do 90 % komunikatów odbieranych podczas rozmowy to kwestie pozawerbalne, ale czy oznacza to, że możemy zapomnieć o sile słowa? Oczywiście nie- jeśli nie wierzysz, to spróbuj przekazać treść poprzedniego zdania niewerbalnie.
Jedną z podstawowych zasad jest używanie profesjonalnego, ale jednocześnie zrozumiałego słownictwa. W większości wypadków zdrobnienia (np. pieniążki, biznesik, szkolonko) są niezwykle irytujące nawet w rozmowie prywatnej- a podczas negocjacji biznesowych- wręcz niedopuszczalne. Z drugiej strony, pamiętajmy by nie naszpikować wypowiedzi określeniami branżowymi, specjalistycznymi, bo po prostu utrudnimy, a nawet uniemożliwimy interlokutorowi zrozumienie przekazu. Laik pogubi się w trudnych, nieznanych mu określeniach, zaś specjalista nie będzie miał za złe, jeśli będziemy używać prostszych, powszechnych określeń.
Elementem na który warto zwrócić uwagę jest tak zwany język korzyści. Polega na formułowaniu wypowiedzi w taki sposób, by pokazać, iż skutkiem podjęcia działań na których nam zależy jest ewidentna korzyść dla naszego rozmówcy. Pamiętajmy, by unikać trybu pytającego, bądź rozkazującego- gdyż szczególnie ten ostatni bardzo prowokuje do powiedzenia ‘Nie!’. Zdecydowanie skuteczniejsza jest konstrukcja „chciałbym… ponieważ…” na przykład- „chciałbym, żeby zdecydowała się Pani na wypróbowanie produktów naszej marki, ponieważ pozwoli to zaoszczędzić do 200 złotych miesięcznie”. Takie podejście sugeruje odbiorcy, by skupił się na korzyściach, które sam osiągnie- a to solidny krok w kierunku przekonania go do siebie.

sie 06

Hobby w CV

Wiele osób zamieszcza w swoim CV rubrykę Zainteresowania/Hobby. Czy słusznie? Tak, o ile rzeczywiście jest co tam wpisać.
Pierwsza podstawowa zasada mówi- piszmy prawdę. Niektórzy kandydaci uważają, że jeśli wpiszą nietypowe lub ekstremalne hobby- to wydadzą się bardziej nieprzeciętni i kreatywni. Zwykle taki podkolorowanie wychodzi na jaw bardzo szybko- już podczas rozmowy kwalifikacyjnej; rekruter chce się dowiedzieć coś więcej na temat nietypowego hobby, zadaje więc pytania, na które kandydat oczywiście nie zna odpowiedzi. Czasem wręcz może się okazać, że prowadzący rozmowę sam ma podobne hobby- w obu przypadkach kończy się to całkowitą utratą wiarygodności i szans na zdobycie wymarzonej posady- dlatego trzymajmy się faktów!
Z drugiej strony- dobrze tez, by hobby w jakiś sposób współgrało z charakterem pracy, na którą aplikujemy. Na przykład, zainteresowanie cukiernictwem będzie dobrze wyglądało w przypadku aplikacji na stanowisko kucharza- natomiast w przypadku specjalisty fitness, już troszkę mniej. Również hobby, które angażują dużo czasu i pieniędzy (np. egzotyczne podróże), czy wiążą się ze sporym ryzykiem (np. sporty ekstremalne) mogą w niektórych wypadkach działać na niekorzyść- mogą budzić obawy, że kandydat będzie często brał urlop, bądź trzeba się będzie liczyć ze zwolnieniami lekarskimi.
Warto też pamiętać, by nie wypisywać długiej listy zainteresowań- kandydat, który interesuję się wszystkim może sprawiać wrażenie człowieka, który nie może się zdecydować, ma problemy ze skupieniem i koncentracją uwagi.
No i na koniec- niechaj nasza lista zainteresować będzie w miarę spójna- kiedyś napotkałem kandydata, którego hobby to: „Jezus, piłka nożna i Black Metal”.

sie 06

Dlaczego odchodzimy z pracy?

Po przebadaniu blisko dziesięciu tysięcy respondentów z kilku regionów świata firma EY zaprezentowała listę najczęstszych powodów odejścia z pracy. Pierwsze miejsce wcale nie powinno dziwić- są to oczywiście powody finansowe: brak lub zbyt niskie podwyżki. I choć coraz więcej osób traktuje swoją pracę jako możliwość rozwoju, nabywania nowych umiejętności i szlifowania już zdobytych- to jednak dla większości stanowi ona przede wszystkim podstawowe źródło utrzymania. Brak poprawy sytuacji finansowej jest frustrujący i nic dziwnego, że wykwalifikowani pracownicy decydują się szukać bardziej dochodowego zajęcia- zwykle u konkurencji.
Kolejnym powodem są brak możliwości rozwoju, a tym awansu- to następna przesłanka, pokazująca, iż ludzie coraz częściej wybierają świadomą ścieżkę kariery, a praca to nie tylko źródło dochodów, ale też możliwość ciągłej nauki i rozwoju.
Rosnąca liczba nadgodzin i dodatkowych zajęć- firmy borykające się z trudnościami na rynku często przerzucają obowiązki między działami, zwiększając liczbę nadgodzin. I chociaż wielu pracowników nie ma nic przeciwko kilku dodatkowym (i dodatkowo płatnym!) godzinom pracy od czasu do czasu- moment, w którym nadgodziny stają się uciążliwą normą może przesądzić o pozostawieniu dotychczasowego stanowiska.
Sztywne godziny pracy- coraz więcej pracowników ceni sobie możliwość pracy w elastycznych godzinach, wielu decyduje się też na prace zdalną (home-office). Niestety, sporo pracodawców podchodzi do tego nieufnie- często traktują oni takich pracowników gorzej, pomijając przy podwyżkach i awansach (mimo, że często pracownicy zdalni są bardziej efektywni od ‘biurowych’). Firma dająca możliwość pełnoprawnej pracy z domu ma zatem szanse przyciągnąć doświadczonych profesjonalistów- i utrzymać ich przy sobie!

sie 06

Co motywuje młodych do pracy?

Przeprowadzone w 2015 roku badania pokazują ciekawa tendencje- grupie młodych ludzi (głównie studentów) zadano pytania co motywuje ich do pracy. Oczywiście na pierwszym miejscu- co nie powinno zaskakiwać – jest stawianie jako głównego motywatora kwestii finansowych (67 %). Jasnym jest, że z czegoś trzeba wyżyć i zarobić na przysłowiowy chleb, przeto blisko siedemdziesięcioprocentowy wynik nie powinien być zaskoczeniem. To, co może zaskakiwać, są kolejne wartości: i tak 56 % zdeklarowała, że do pracy motywuje ich możliwość nauczenia się czegoś nowego. Fakt, że ponad połowa młodych respondentów nie rozpatruje pracy jako celu samego w sobie- a jako swoistego narzędzia do zdobycia nowych umiejętności i podwyższania swoich kwalifikacji może sugerować, że Polacy coraz częściej wybierają świadomą ścieżkę kariery, aktywnie dbają o swój rozwój. Warto też zaznaczyć, ze wśród najczęściej pojawiających się odpowiedzi, studenci podkreślali, iż praca powinna pokrywać się z zainteresowaniami, dawać równowagę, a także powinna być zgodna z profilem studiów. Pokazuje to pewne przeobrażenie i nieco inne podejście do kwestii zarzadzania karierą u młodego pokolenia. Polacy powoli odchodzą od modelu „znajdź sobie pracę, nieważne jaką, byle pewną i zostań w niej 40 lat”- na rzecz traktowania pracy jako narzędzia i okazji do rozwoju.
Dodajmy do tego, że tylko półtora procenta respondentów- co jest swoistym ewenementem w narodzie, który z narzekania uczynił nieomal sport narodowy- uważa, że praca to przykry obowiązek.

Starsze posty «